W jaki sposób propagować nowe technologie wśród licealistek?
W liceach, w klasach przygotowujących do studiów technicznych dziewczyn nie brakuje. Statystyki wykazują, że w dzisiejszych czasach tyle samo dziewcząt ile chłopców korzysta z komputera i Internetu, jednak tylko co piąta nastolatka wiąże swoją przyszłość z technologią.[1]
Aby odpowiedzieć na pytanie „W jaki sposób propagować nowe technologie wśród licealistek?” postanowiłam najpierw przyjrzeć się przyczynom wyżej wspomnianego zjawiska, których poszukiwania zaczęłam od popularnych for internetowych.
„(…) matematyka to królowa nauk i warto ją studiować. Natomiast informatyka mniej nęci dziewczyny, bo one nie widzą swojej przyszłości zawodowej z komputerami... zazwyczaj :D”
mco[2]
„Może myślą wg sterepotypu "od techniki są faceci" i działają jednocześnie na jego korzyść.”
Ag.[2]
„Kurcze, starsznie zastanawiający temat. :) No bo niby mamy równouprawnienie i nie kierujemy się stereotypami, a jednak liczby uparcie mówią swoje.
W moim przypadku zawsze dużym problelem był brak pewności siebie. Próbowałam się już 2 razy uczyć programowac przed studiami, ale bardzo szybko załamywałam się brakiem rezultatów (i tym, jak młodszym braciom szło lepiej). Poza tym ciągle się przyłapuję na "nie dam rady, nic z tego nie wyjdzie i tylko zmarnuję czas".(…)”
GaloisGirl[3]
Wypowiedzi na forum grono.net potwierdzają wniosek wyciągnięty z analizy statystyk. Brak perspektyw na przyszłość, stereotypy, brak pewności siebie, trudności w czytaniu książek o takiej tematyce to najczęściej pojawiające się przyczyny zniechęcenia dziewczyn do technologii.
Gdzie są te dziewczyny
Od 2009 roku w Stanach Zjednoczonych jest organizowany coroczny konkurs matematyczny „Math Prize for Girls”, w którym uczestnikami mogą być jedynie dziewczyny. Celem konkursu jest zachęcenie młodych kobiet z wyjątkowym potencjałem do matematyki i nauk ścisłych. W krótkim video na stronie internetowej konkursu zeszłoroczna laureatka pierwszej nagrody, Elizabeth Sygne, przyznaje, że w koedukacyjnych konkursach zwycięzcą jest prawie zawsze chłopiec. Inna zeszłoroczna laureatka, Kate Rudolph dodaje, że więcej chłopców jest zaangażowanych w matematykę, więc proporcjonalnie i statystycznie częściej wygrywają.[4] Podobnym konkursem jest „China Girls Math Olympiad” w Chinach.
Wśród nagrodzonych w tegorocznej licealnej Olimpiadzie Matematycznej można zauważyć trzy dziewczyny[5], w Olimpiadzie Informatycznej – jedną[6].
Prestiżowy, ogólnopolski konkurs z przedmiotów technicznych i ścisłych zachęciłby dziewczyny do rozwijania się w tych dziedzinach, a przede wszystkim dodałby im pewności siebie. Co więcej, pozwoliłby wyłonić te licealistki, które rzeczywiście są zainteresowane tematem i wśród których można propagować nowe technologie.
Przystosować technologie do dziewczyn, nie dziewczyny do technologii
Dlaczego niewiele dziewczyn interesuje się technologią? Dlaczego znaczna większość ich uczestników obozów informatycznych to chłopcy? Dlaczego tak mało licealistek decyduje się na studia związane z technologią?
„Próbowałam się już 2 razy uczyć programowac przed studiami, ale bardzo szybko załamywałam się brakiem rezultatów (i tym, jak młodszym braciom szło lepiej).”
GaloisGirl[3]
Stereotyp chłopców od dzieciństwa spędzających całe dnie przed komputerem buduje w dziewczynach przekonane, że pod względem umiejętności w tej dziedzinie są dużo gorsze od nich.
Dlatego warto organizować obozy adresowane do dziewczyn zainteresowanych technologią. Microsoft proponuje bezpłatne obozy zwane „Digigirlz High Tech Camp”, które zapraszają licealistki o każdym poziomie zaawansowania w informatyce. W 2011 roku odbywają się na terenie Stanów Zjednoczonych, Danii i Chin.[7]
„(…) Obserwowałam też ostatnio moich kuzynów: Ona, 12 lat, on 9.
Graliśmy w Seta (grę na ligoczne myślenie i spostrzegawczość), Ona zbierała swoje po cichutku, on robił dużo wrzasku gdy mu się wydawało że coś ma, chodź był najczęściej w błędzie. W końcu ona wygrywała sporą przewagą, ale nam wszystkim w uszach ciągle jakoś brzmiały jego okrzyki zwycięstwa. W przerwach na tasowanie kart on się chwalił grubą książką do Pascala którą przerobił. Rzeczywiście, sporo się nauczył, i zbierał pochwały od 4 pokoleń naszej rodziny. Ona mówiła, że przeczytała pół strony i odłożyła, bo nic nie zrozumiała. Rozmowy przy stole były więc o jego sukcesach. (...)”
GaloisGirl[3]
Przytoczony fragment postu użytkownika GaloisGirl sugeruje, że aby zainteresować dziewczyny technologią, trzeba pomóc im rozwinąć się tak, aby to, co czytają było dla nich zrozumiałe. Obozy zaprojektowane specjalnie dla dziewczyn nie powinny wymagać od nich żadnej zaawansowanej wiedzy, a pokazać możliwości, jakie daje współczesna technologia oraz skąd czerpać wiedzę, a także zachęcić do kontynuowania nauki w dziedzinach z tym związanych.
W grupie zawsze raźniej
Konkursy i wspólne wyjazdy pozwolą zjednoczyć wszystkie „ścisłe” dziewczyny. Dzięki temu będą one mogły nawzajem sobie pomagać, wymieniać wiedzą i informować o nowościach. Jest to również okazja do obalenia stereotypowego patrzenia na zawody związane z technologią. Może dziewczyny same stworzą swoje forum, stronę internetową albo chociaż grupę na Facebooku?
Co daje utworzenie społeczności? Podnosi samoocenę i dodaje pewności siebie. Tworzy sieć kontaktów, w której zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże w potrzebie. Przede wszystkim, obraz takiej społeczności ułatwi zmianę spojrzenia osób z zewnątrz na stereotyp dziewczyn w technologii.
Błędne przekonania?
„(…) informatyka mniej nęci dziewczyny, bo one nie widzą swojej przyszłości zawodowej z komputerami...(…)”
mco[2]
Dlaczego nie widzą swojej przyszłości z komputerami? Zadajmy to pytanie inaczej: ile licealistek właściwie rozumie różnicę pomiędzy informatyką a elektroniką?
Nieznajomość przedmiotu często stwarza błędne przekonania. Warto uświadomić licealistki, że do pracy z nowymi technologiami nie jest wymagana siła fizyczna, a pomysły często powstają na kartce papieru. „Informatyka nie jest nauką o komputerach tak jak astronomia nie jest nauką o teleskopach”.[8]
Wzorce osobowe, czyli poznać swoje możliwości
„(…) poza tym nie slyszalam jeszcze o kobiecie ktora wygralaby jakis konkurs informatyczny- a zdaje mi sie ze kobieta jak nie ma konkurencji/wzoru do nasladowania w postaci innej kobiety to jakos nie bardzo ja ciagnie; DDD bo nie moze powiedziec:" zobaczcie ONA wygrala" albo "ONA jest uznanym informatykiem- chcialabym byc taka jak ONA" :DDD (…)”
anula[9]
Powyższy post umieszczony na grono.net pokazuje, że licealistki potrzebują autorytetów. Aby widziały sens w tym, co robią, powinny spojrzeć na kogoś, kto wyszedłszy z tego samego punktu co one i doszedł do sukcesu.
W tym celu warto organizować spotkania z kobietami, które opowiedzą i swoim przykładem zaświadczą, że są one zdolne osiągać takie same sukcesy jak mężczyźni, wytłumaczą, że praca z nowymi technologiami to nie tylko siedzenie przed komputerem oraz pokażą możliwości wyboru, jakie daje wykształcenie w dziedzinach związanych z technologią.
Podsumowanie
Myślę, że aby zacząć propagować nowe technologie wśród licealistek, trzeba najpierw zlikwidować przyczyny, które zniechęcają dziewczyny do zagłębienia się w ten temat: pokazać im, że też mogą wygrywać konkursy techniczne, rozwiać wątpliwości i błędne przekonania, zjednoczyć je i poprowadzić wśród demotywujących stereotypów.
Literatura:
AAUW Educational Foundation Commission on Technology, Gender, and Teacher Education, „Tech Savvy: Educating Girls in the New Computer Age”, http://www.aauw.org/learn/research/upload/TechSavvy.pdf, 2000
P. Ramsey, P. McCorduck, „Where are the women in Information Technology?”, http://anitaborg.org/files/abi_wherearethewomen.pdf, 2005
“Women, girls and information technology”, http://en.wikipedia.org/wiki/Women,_girls_and_information_technology
[2] http://grono.net/matematyka/topic/1103068/sl/czemu-dziewczyny-nie-chca-studiowac-informatyki/4/0/44280007/0/?
[3] http://grono.net/matematyka/topic/1103068/sl/czemu-dziewczyny-nie-chca-studiowac-informatyki/1/1/44279967/0/?
[8] W. Duch, „Fascynujący świat komputerów”, http://www.phys.uni.torun.pl/~duch/books-fsk/adr-fsk00.html, Poznań 1997, rozdział 2., s. 6.