Zakupy – obowiązek czy przyjemność

W związku z tym, że żyjemy w erze konsumpcjonizmu na zakupy chodzimy raczej dość często, jednak czy taką czynność można określić, jako przyjemną? Z pewnością może być z tym różnie i przeważnie będzie to zależeć od indywidualnego podejścia, a niekiedy też od tego, jak często się robi zakupy i coś się wiąże z taką czynnością. Jeśli codziennie robimy zakupy, będziemy taką czynność traktować bardziej jako konieczny obowiązek, który z przyjemnością będzie mieć niewiele wspólnego. Niemniej każdy z nas cieszy się, kiedy na przykład może zjeść na śniadanie świeże i pachnące pieczywo, czy świeży biały ser, dlatego też nie można powiedzieć, żeby nie było żadnej radości z udanych zakupów. Chodzenie po sklepach może też mieć swój urok, jeśli na przykład możemy w tym czasie być z całą swoją rodziną, co nie zdarza nam się zbyt często. Wtedy będziemy zwykle cenić takie chwile, a robienie zakupów zejdzie na drugi plan. Oczywiście są też szczególne zakupy, czyli kiedy idziemy do sklepu, by kupić sobie coś, co chcieliśmy mieć od dłuższego czasu, ale nie było nas na to stać lub nie mieliśmy czasu, by udać się po taką rzecz wcześniej. Można jeszcze robić takie zakupy, podczas których będziemy kupować sobie jakieś drobiazgi, które wynagrodzą nam trud, jaki wkładamy w swoją pracę, czy inne obowiązki, co również poprawi nam humor.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.